Zależy od branży, konkurencji, celu kampanii i tego, ile kosztuje Twój produkt lub usługa. Nie mamy jednej liczby dobrej dla wszystkich - ustalamy ją przy planowaniu kampanii. Jeśli budżet będzie zbyt niski, żeby dowieźć to, czego oczekujesz, powiemy o tym od razu, zamiast wystartować i tłumaczyć się po miesiącu.
Po pierwszym miesiącu zwykle widać kierunek: pierwsze namacalne efekty, wzrost ruchu, zapytań lub sprzedaży i to, czy kampania zmierza tam, gdzie chcieliśmy. Konkretnych liczb nie obiecujemy z góry - za dużo zależy od rynku, budżetu, sezonu i samej oferty. Obiecujemy natomiast, że powiemy uczciwie, jak jest.
Zwykle nie. Pracujemy na Twoich kontach i to Ty pozostajesz ich właścicielem - razem z historią kampanii i danymi. Nowe konto zakładamy tylko wtedy, gdy stare jest zablokowane albo skonfigurowane tak, że nie da się na nim sensownie pracować.
Od platformy, na której faktycznie są Twoi klienci i na której budżet ma szansę zadziałać. Rozsypanie tej samej kwoty na kilka kanałów zwykle kończy się tak, że żaden nie zbiera dość danych, żeby zacząć dowozić. Decyzję podejmujemy po rozmowie o celu i przejrzeniu Twoich kont, a nie z góry.
Jeśli chcesz pokazywać produkty w reklamach Google, tak - dane o towarze trafiają do reklam ze spisu produktów w Merchant Center. Gdy część towaru nie wchodzi do reklam, przyczyna prawie zawsze leży w tym spisie, a nie w budżecie - dlatego sprawdzamy go na starcie.