Kasima.

Zespół wychodzi ze szkolenia i wie, co zrobić w poniedziałek

Większość szkoleń kończy się notatkami, do których nikt nie wraca. Nasze układamy wokół jednego pytania: co Twoi ludzie mają robić inaczej od następnego dnia. Od tej odpowiedzi zależy temat, forma i to, ile czasu idzie na ćwiczenia.

Warsztat przy wspólnym stole z laptopami

Program układamy pod ludzi, którzy będą na sali

Szkolenie „z marketingu” dla wszystkich naraz nie działa. Inaczej wygląda spotkanie z właścicielem, który sam prowadzi firmowy profil, inaczej z zespołem sprzedaży, który ma zacząć publikować na LinkedInie, a jeszcze inaczej z osobą przejmującą sklep po poprzednim wykonawcy. Dlatego zaczynamy od rozmowy o samej grupie: kto w niej jest, jak dziś pracuje i co ma umieć po szkoleniu. Program powstaje z tych odpowiedzi, a nie z gotowej prezentacji, w której wystarczy podmienić logo.

Na spotkaniu pracujemy na Waszych rzeczach: kontach, produktach, treściach, które już poszły w świat, i pytaniach, które realnie padają w firmie. Narzędzia pokazujemy na żywo i dajemy je przećwiczyć, zamiast opowiadać o nich ze slajdu. Mówimy przy tym wprost, co jest warte czasu zespołu, a co jest modą, która przejdzie.

Mówimy też, czego szkolenie nie załatwi. Nie zastąpi strategii, nie naprawi oferty i nie sprawi, że zespół bez wolnego czasu nagle poprowadzi trzy kanały naraz. Szkolenie jest u nas osobną usługą: krótkie przekazanie obsługi po wdrożeniu strony czy automatyzacji to co innego niż zaplanowana praca z zespołem, więc nie doklejamy jednego do drugiego po cichu. A jeśli po rozmowie wyjdzie, że bardziej niż szkolenia potrzebujesz kogoś, kto po prostu wykona robotę, też to powiemy.

Co dokładnie
robimy

Usługi, które w tym obszarze zwykle chodzą razem. Możesz wziąć komplet albo jedną - zakres ustalamy na starcie i spisujemy.

  • 01

    Szkolenie marketingowe

    Podstawy, które w większości firm są poukładane po swojemu: odbiorca, komunikat, kanały, ścieżka od pierwszego kontaktu do zapytania i to, po czym poznać, że działanie ma sens. Dla zespołów, które robią marketing przy okazji innych obowiązków i chcą przestać zgadywać.

  • 02

    Szkolenie z AI

    Konkretne zastosowania w codziennej pracy: treści, research, powtarzalne zadania, porządkowanie danych. Uczymy pisać polecenia, które dają użyteczny efekt, i pokazujemy, gdzie AI się myli oraz czego lepiej jej nie powierzać.

  • 03

    Szkolenie z social media

    Prowadzenie firmowego profilu bez wiecznego „nie mamy o czym pisać”: skąd brać tematy, jakie formaty mają sens, jak planować publikacje i jak czytać statystyki. Efektem jest zapas tematów na kolejne tygodnie i sposób, żeby go uzupełniać, zamiast wymyślać post w dniu publikacji.

  • 04

    Szkolenie z e-commerce

    Dla osób, które obsługują sklep na co dzień: karta produktu, kategorie, opisy, zdjęcia, promocje i ścieżka zakupowa oglądana oczami klienta. Pokazujemy, co z tego zespół poprawi u siebie sam, a co wymaga wejścia w kod.

  • 05

    Warsztat marketingowy

    Zamiast wykładu - wspólna praca zespołu nad jednym tematem: plan komunikacji, kierunek treści, pomysł na kampanię, uporządkowanie rozjeżdżających się działań. To nie warsztat strategiczny, który ustawia kierunek całej firmy; tu bierzemy jedną sprawę i doprowadzamy ją do decyzji, które zapadają jeszcze przy stole.

To nie ten obszar?Zaznacz, co Cię interesuje - dobierzemy zakres i wrócimy z propozycją.

Co z tego
masz

Efekt tej pracy widać najpierw w porządku, a dopiero potem w liczbach. To zmienia się u Ciebie po drodze - niezależnie od tego, ile kanałów prowadzimy.

  • Zespół działa bez czekania na agencję

    Rzeczy, które da się zrobić u siebie, robicie u siebie. Zgłoszenie wysyłacie wtedy, gdy temat naprawdę tego wymaga.

  • Wiecie też, czego nie robić

    Lista rzeczy do odpuszczenia bywa cenniejsza niż lista pomysłów. Wychodzicie z jedną i drugą.

  • Ćwiczycie na własnych przykładach

    Nie na cudzej marce, tylko na Waszym profilu, sklepie i ofercie. To, co powstanie w trakcie, nadaje się do użycia.

  • Mówicie z wykonawcami jednym językiem

    Kiedy wiecie, jak to działa od środka, łatwiej ocenić ofertę, brief i raport - także ten od kogoś innego niż my.

Jak wygląda
współpraca

Ten sam rytm co miesiąc - dlatego wiesz, czego się spodziewać w drugim i dziesiątym miesiącu współpracy, a nie tylko w pierwszym tygodniu.

  1. 01

    Rozmowa o odbiorcy

    Ustalamy, kto będzie na sali, co już potrafi i co ma robić inaczej po spotkaniu. Bez tego program trafia obok - część grupy słyszy rzeczy, które już zna, a reszta nie nadąża.

  2. 02

    Przegląd tego, co macie

    Zaglądamy do Waszych kanałów, sklepu i materiałów, żeby ćwiczenia opierały się na prawdziwych przykładach z firmy. Przy okazji widzimy, gdzie siedzą realne problemy, a nie te deklarowane.

  3. 03

    Program do akceptacji

    Dostajesz agendę: tematy, ćwiczenia, formę i czas trwania. Akceptujesz ją przed terminem - to moment, żeby coś dołożyć albo wyrzucić, a nie w trakcie spotkania.

  4. 04

    Szkolenie albo warsztat

    Prowadzimy w rytmie: krótko teoria, potem ćwiczenie na Waszym przykładzie, potem pytania. Pytania z sali mogą zmienić kolejność tematów - po to tam jesteśmy.

  5. 05

    Podsumowanie i lista kroków

    Po spotkaniu zostaje spisane, co ustaliliśmy i co warto wdrożyć najpierw. Jeśli coś przerasta zespół czasowo albo technicznie, mówimy o tym wprost, zamiast zostawiać na liście życzeń.

Częste
pytania

Zebraliśmy pytania, które padają na pierwszej rozmowie. Jeśli Twojego tu nie ma - napisz, odpowiemy tak samo wprost.

Zadaj pytanie
  • Szkolenie ma nauczyć: pokazujemy, jak coś działa, a Wy ćwiczycie to na własnych materiałach. Warsztat ma coś wypracować - wychodzicie z planem, kierunkiem treści albo pomysłem na kampanię, a naszą rolą jest poprowadzić pracę zespołu i dopilnować, żeby zapadły decyzje. Jeśli nie wiesz, czego potrzebujesz, powiemy po pierwszej rozmowie.

  • Nie mamy sztywnego progu, ale zależność jest prosta: im większa grupa, tym mniej ćwiczeń i pytań, a więcej wykładu. Przy warsztacie zależy nam, żeby na sali byli ludzie, którzy realnie decydują albo wykonują pracę - bez nich ustalenia trzeba potem powtarzać na osobnym spotkaniu. Skład i wielkość grupy ustalamy razem z programem.

  • Obie formy są możliwe, a wybieramy je pod temat, nie pod własną wygodę. Warsztaty zwykle lepiej wychodzą na miejscu, bo wspólna praca i rozpisywanie ustaleń są po prostu łatwiejsze przy jednym stole. Szkolenia narzędziowe, w których każdy pracuje na swoim ekranie, działają też zdalnie.

  • Nie jest - łatwiej zacząć od razu sensownie, niż potem odzwyczajać zespół od przypadkowych nawyków. Zaczynamy od zadań, które ludzie robią co tydzień i przy których tracą najwięcej czasu, i dopiero do nich dokładamy narzędzia. Nie obiecujemy, że AI wyręczy zespół. Pokazujemy, w czym realnie pomaga i gdzie potrafi napisać bzdurę z pełnym przekonaniem.

  • Nie automatycznie i mówimy to na starcie. Po wdrożeniu strony czy automatyzacji przekazujemy obsługę tego, co zrobiliśmy - to krótka rzecz i mieści się w projekcie. Pełne szkolenie dla zespołu ma własny program, termin i przygotowanie, więc ustalamy je osobno, zamiast dopisywać do trwającej współpracy bez uprzedzenia.

  • Spisane podsumowanie z ustaleniami i listą kroków oraz materiały, na których pracowaliśmy. Nie robimy z tego egzaminów ani wyścigu po certyfikat - liczy się to, co zespół zrobi w kolejnym tygodniu. Jeśli potrzebujesz zaświadczenia o uczestnictwie, powiedz o tym na pierwszej rozmowie, a nie po fakcie.

Powiedz, czego Twój zespół ma się nauczyć

Napisz, kto u Was zajmuje się marketingiem i gdzie ta praca się zacina. Zaproponujemy program szkolenia albo warsztatu - albo powiemy wprost, że w Twoim przypadku to nie jest pierwsza rzecz do zrobienia.

Zacznijmy od rozmowy